„Podobnie konsul w Essen, Leon Barciszewski, gdy w 1923 r. wypadki w Zagłębiu Ruhry spiętrzyły się tragicznie nadsyłał interesujące i dokładne raporty z tego terenu, kierując je wprost do MSZ. Między innymi tak pisał o ówczesnych stosunkach polskoniemieckich „Gazety i ludność niemiecka nie mogą się jakoś pogodzić z istnieniem tutaj kolonii polskiej. Lada najdrobniejszy wypadek rozdmuchuje się do pożaru zdrad narodowych". I tu konsul Barciszewski przytaczał wypadek znalezienia przez władze okupacyjne schowanych samochodów, przy czym o wskazanie ich Niemcy oskarżyli Polaków. „Zachodziła obawa pisał dalej Barciszewski że dojdzie na tym tle do poważniejszych ekscesów. Musiałem władze okupacyjne poprosić o wzmocnienie patroli wojskowych i zaostrzenie ogólnej uwagi, jednakże bez specjalnego pilnowania domów polskich, ażeby uniknąć pozorów wyróżnienia i prowokacji".
Właściwie niewiele różniły się od raportów politycznych poselstwa i w niczym im nie ustępowały sprawozdania sporządzane przez konsula generalnego w Berlinie, Karola Rose. Zawarte w nich było bardzo ciekawe omówienie sytuacji politycznej w Niemczech, połączone z wnikliwą oceną składających się na nią czynników. Kapitalne wprost były uogólnienia i wnioski konsula „Niemcy postępują tak pisał Rose 4 czerwca 1924 r. jak gdyby formalnie chciały ciągle na nowo wzbudzać do siebie nieufność. Naród wykazujący w dziedzinie gospodarczej wprost fenomenalną siłę żywotną, w dziedzinie polityki, zwłaszcza zagranicznej, zdradza zupełny brak orientacji, zakrawający chwilami wprost na instynkt samobójczy".“(4)
montaż systemów alarmowych elbląg |