„Serwery online, takie jak Compuserve czy America Online, mają swoje zasady dotyczące uprzejmości i mogą usuwać niewłaściwie zachowujących się członków. Ale w Internecie, na wskroś dzikim wymuszanie grzeczności jest o wiele trudniejszym zadaniem. Istnieje oprogramowanie, zwane filtrem nieuprzejmości, służące do automatycznego usuwania wiadomości pochodzących z określonego źródła. Czasami jest to skuteczne, ale system ten można również obejść, pozyskując nowy adres i nową tożsamość online.
John Kaufman, pisarz z San Francisco, miał nieciekawe doświadczenie przyciągnął uwagę „cyberpodkradacza". Kaufman regularnie wysyłał wiadomości do różnych grup Usenetu w Internecie (jest ich około 15 tysięcy). Pewnego dnia otrzymał email, w którym jakaś kobieta pisała, że podziwia jego prace. Początkowo Kaufman myślał, że zdobył wielbicielkę. Zrobił się podejrzliwy, kiedy owa kobieta zaczęła mu codziennie przysyłać emaile, w których komentowała wszystkie jego wypowiedzi, począwszy od opinii na temat polityki w Ameryce Łacińskiej, a skończywszy na uwagach dotyczących pogody na Szetlandach. W końcu przysłała mu trzystronicowy list, zawierający najróżniejsze informacje na jego temat poczynając od zawodu jego matki, która była pianistką koncertową, a na imieniu jego kota kończąc. Okazało się, że kobieta ta korzystała z jednego z potężnych, nowych programów wyszukujących o nazwie DejaNews, potrafiących bardzo szybko przejrzeć setki megabajtów „postingów" internetowych i stworzyć na tej podstawie sylwetkę danej osoby. DejaNews dostarcza swojemu użytkownikowi pełną listę wszystkich postingów i artykułów napisanych przez tę osobę. Dzięki temu mogło powstać dossier Kaufmana.“(6)


partnerstwo publiczno - prywatne |masowa wysyłka sms |gry